Ofiary Benettona

Ofiary Benettona

Pamiętacie słynne kampanie Benettona? Ubrania we wszystkich kolorach tęczy i kontrowersyjne tematy, takie których wielu wolałoby nie zauważać. Z tego właśnie słynęła włoska marka odzieżowa. Dziś powraca w kontekście, w jakim z pewnością nie chciałaby się pojawić. Zobaczcie niezwykłe plakaty upamiętniające ofiary Benettona.

 

United Victims of Benetton

A ter­az do rzeczy. Rok temu świat obiegła wiado­mość o zawale­niu się kom­plek­su fab­ryk Rana Plaza w Bangladeszu. Pod gruza­mi szwal­ni, gdzie pow­stawały ubra­nia znanych marek (także pol­s­kich), zginęło pon­ad tysiąc osób, blisko dwa tysiące zostało ran­nych. Czy ta wiado­mość światem wstrząs­nęła? Na chwilę – tak. Pojaw­iły się głosy kry­tyku­jące wielkie kon­cerny, zaw­iąza­ło się kil­ka ulot­nych grup sol­idaryzu­ją­cych się z rodz­i­na­mi ofi­ar, przez por­tale społecznoś­ciowe przemknęły apele nawołu­jące do bojko­tu dużych pro­du­cen­tów. Minęło 12 miesię­cy i może tylko niek­tórzy z prze­ję­tych wtedy ogromem tragedii nadal uważnie czy­ta­ją met­ki i stara­ją się mądrzej pod­chodz­ić do zakupów.

Ofi­ary Benet­tona
O roczni­cy pamię­ta­ją rodziny ofi­ar protes­tu­jąc na miejs­cu katas­tro­fy i doma­ga­jąc się odszkodowań. Zaw­iązane przez świa­towe mar­ki odzieżowe korzys­ta­jące z usług banglades­kich szwal­ni porozu­mie­nie doty­czące ochrony prze­ci­w­pożarowej i bez­pieczeńst­wa budynków fab­ryk jest kro­plą w morzu potrzeb (oprócz kon­troli, remon­tów i szkoleń porozu­mie­nie wypła­ca odszkodowa­nia rodzi­nom ofi­ar tragedii w Rana Plaza), a jego dzi­ałal­ność – choć waż­na – nie przynosi istot­nych zmi­an. Biedne azjaty­ck­ie kra­je nadal stanow­ią tanie zaplecze dla świa­towych poten­tatów, słabo opła­cani pra­cown­i­cy nadal spędza­ją długie godziny w niebez­piecznych dla ich życia warunk­ach, a bogaty zachod­ni świat nadal kupu­je kole­jne ubra­nia z metka­mi „made in Bangladesh”.

O roczni­cy katas­tro­fy przy­pom­i­na na swoim blogu ojciec mod­owej satyry aleXsan­dro Palom­bo. Palom­bo — artys­ta, akty­wista i ilus­tra­tor — tworzy na styku mody i pop­kul­tu­ry, a jego rysunkowe komen­tarze nie zawsze baw­ią. Dziś na warsz­tat wziął włoskiego Benet­tona, jed­ną z marek wymieni­anych w kon­tekś­cie bangladeskiej tragedii. Stwor­zone w charak­terysty­cznym dla Benet­tona sty­lu plakaty, jak­by wyjęte z kam­panii reklam­owej, tym razem kry­tyku­ją. A kry­tyku­jąc zmusza­ją do reflek­sji. „Unit­ed Vic­tims of Benet­ton”. Moc­ne przesłanie.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz