Rabarbar — bogactwo witamin

Czy kiedykolwiek podaliście rabarbar jako przystawkę, deser albo danie główne? Nigdy? Najwyższy czas to zmienić! Rabarbar nie tylko dobrze smakuje ale jest też wyjątkowo zdrowy. To ostatni moment, żeby przed zmianą sezonu nasycić się jego letnim smakiem.
Chociaż te różowe pręty są powszechnie wykorzystywane do przyrządzania słodkich dań rabarbar wcale nie jest owocem lecz warzywem, na dodatek bliskim kuzynem szczawiu. Rabarbar znany jest już od XVI wieku. Pierwszy raz wspomniano o nim w Chinach, ale wówczas nikt nie myślał, żeby go jeść. Korzenie używane były przede wszystkim jako lekarstwo. W ciągu następnych stuleci pojawiał się na rynkach międzynarodowych, a ostatecznie trafił do Europy. W Polsce znany jest od XVIII wieku. W pierwszej połowie IX wieku począwszy od Anglii zaczęto komercyjną produkcję i dystrybucję tych kolorowych łodyg. Istnieje kilka odmian tych roślin, jednak w kuchni najczęściej stosuje się tę różową — jest najłagodniejsza.
Rabarbar jest bogaty w witaminy A, B1, B2 i C. 100 gram warzywa zawiera od 10 do 29 miligramów witaminy C, co stanowi jedną trzecią dziennego zapotrzebowania! Zawiera również minerały takie jak wapń, potas, fosfor, magnez i żelazo. Ma właściwości moczopędne i odwadniające. Trwają też badania nad jego przeciwnowotworowymi właściwościami!
Rzewień — bo taką nazwę rabarbar przyjął w Polsce — choć jest ładny i kolorowy nie powinien być spożywane na surowo. Najczęściej stosuje się go w ciastach, dżemach i lemoniadach. Rabarbar powinien być dokładnie obrany przed spożyciem, wówczas wraz ze skórką usuwany jest nadmiar kwasu szczawiowego. Świeżo wyciśnięty sok powinien być zawsze najpierw podgrzany a dopiero potem podany do spożycia.
Liście rabarbaru są wysoce toksyczne i nie mogą być spożywane w żadnych okolicznościach. Zawierają dużą ilość kwasu szczawiowego, co może zmniejszyć zawartość wapnia w organizmie. Pomimo swoich dobroczynnych właściwości, rabarbar powinien być wyeliminowany z menu przez osoby cierpiące na reumatyzm bądź zapalenie stawów.



„Czarodziejski flet” tylko w kinach od 21 kwietnia"/>
“Bujda” polski thriller młodzieżowy"/>