Jak chronić dziecko podczas upału

Jak chronić dziecko podczas upału

Okulary z filtremUpał może być szczegól­nie niebez­pieczny dla zdrowia dziec­ka, przestrze­ga­ją lekarze. Jak zad­bać o jego bez­pieczeńst­wo? Oto najważniejsze zasady.

Między godz­iną 12 a 15 nie wychodź­cie z domu. Ale nie trze­ba unikać prze­by­wa­nia na dworze rano i późnym popołud­niem, choć także wtedy najlepiej pozostać w cie­niu. - Min­i­mal­na dawka słoń­ca to 15 min po śni­ada­niu i tyle samo w okoli­cach pod­wiec­zor­ka – zale­ca pedi­atra dr Mał­gorza­ta Abram­s­ka. – Tyle potrze­bu­je orga­nizm dziec­ka, by wyt­worzyć niezbęd­ną ilość wit­a­miny D. Jej niedobo­ry grożą nie tylko roz­wo­jem krzy­wicy, czyli choro­by słabych koś­ci. Wit­a­m­i­na D ma też dzi­ałanie antynowot­worowe i zwięk­sza odporność na infekc­je, zwłaszcza grypę. Dlat­ego spec­jal­iś­ci sugeru­ją, by przyj­mować dodatkowo jej suple­ment, uwa­ga — nawet do 18. roku życia!

Przed wyjś­ciem na dwór pamię­taj o kapeluszu dla dziec­ka. - Ale nie zakładaj mu baweł­ni­anej cza­pecz­ki – przestrze­ga pedi­atra. – Nakrycie głowy ma chronić głowę przed słońcem, a nie ją ogrze­wać. W baweł­ni­anej cza­peczce dziecku będzie za gorą­co. Jeśli maluch leży w wózku lub spac­erów­ce i jest zakry­ty bud­ką, nakrycie głowy nie jest już potrzeb­ne. Im mniej będzie mieć na sobie, tym lep­iej.

Nie przesadzaj z filtramiNie prze­sadzaj z fil­tra­mi. - W naszej stre­fie kli­maty­cznej nie jest potrzeb­ny krem z SPF 50, wystar­czy 30-tka – uważa dr Abram­s­ka. Nasze zadanie: nie dop­uś­cić do pow­sta­nia rumienia, czyli zacz­er­wie­nienia skóry i do tego, by dziecko nad­miernie się opal­iło. Ale jeśli mimo lata jest białe jak mąka, to znak, że praw­dopodob­nie prze­sadza­my z ochroną prze­ci­wsłoneczną i jego orga­nizm może nie przys­woić niezbęd­nej daw­ki dobroczyn­nej wit­a­miny D.

Zami­ast smarować ciało malucha od stóp do głów, skup się na newral­gicznych miejs­cach, takich jak twarz, ramiona, dłonie czy kolana, za to nakładaj preparat częś­ciej – co dwie godziny.

Gdy jest ciepło, maluch powinien więcej pić. Bo inten­sy­wniej się poci. Najlep­szy napój? Oczy­wiś­cie woda, ale mogą być też roz­wod­nione soki. Świet­ny let­ni patent to podawanie malu­chowi soczystych owoców takich jak arbuzy czy mel­ony. Częs­to to skuteczne rozwiązanie, gdy nie chce pić. Nie ma apety­tu? - To nor­malne pod­czas upałów – mówi pedi­atra. Rada? Podawaj dziecku to, co lubi. Posił­ki powin­ny być lekkos­trawne: warzy­wa, owoce, jogur­ty. Ale nie zmuszaj malucha do jedzenia. Najważniejsze jest picie. Karmisz dziecko pier­sią? Nie musisz dopa­jać go wodą nawet w upały. Pokarm wystar­czy.

Jak chronić dziecko pod­czas upału Zad­baj o dobre chłodze­nie. Kil­ka razy dzi­en­nie zabierz dziecko pod prysznic i opłucz je let­nią wodą albo przecier­aj je wilgo­t­ną myjką. To nie tylko poprawi mu samopoczu­cie. – Zapo­bieg­nie też prze­grza­niu, które może być niebez­pieczne dla zdrowia – mówi pedi­atra. – Grozi gorączką i osła­bi­e­niem, a w skra­jnych przy­pad­kach obrzękiem mózgu.

Na dworze spryskuj twarz i ciało dziec­ka wodą ter­mal­ną spre­ju. Jedziecie samo­cho­dem? Kli­matyza­c­ja nie powin­na być nastaw­iona na mniej niż 10 stop­ni poniżej tem­per­atu­ry panu­jącej na zewnątrz. To zapo­bieg­nie przez­ię­bi­e­niu.

Ku prze­strodze: nigdy nie należy zostaw­iać dziec­ka w samo­chodzie, nawet na chwilę. W ten sposób ginie co roku śred­nio 30 dzieci w USA. Dlat­ego w tym roku Amerykanie zaplanowali kam­panię „One deci­sion“ (z ang. Jed­na decyz­ja), która ma na celu przestrzec rodz­iców przed podob­ny­mi zachowa­ni­a­mi.

Zobacz film:

Tekst: Mał­gorza­ta Nawroc­ka — Wudar­czyk

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz