Skąd się wziął święty Mikołaj?!

Skąd się wziął święty Mikołaj?!

by -

Praw­ie każde dziecko pisze do niego listy. Czy ktoś pamię­ta baśnie o lodowym pałacu, zaprzę­gach renifer­ów mkną­cych po leśnych bez­drożach i świę­tym Mikoła­ju, oczy­wiś­cie z olbrzymim workiem prezen­tów, gotowym urzeczy­wist­nić nasze marzenia? Gdzie miesz­ka, skąd pochodzi i jak wyglą­da świę­ty Mikołaj?

Jeden ze znanych miejs­kich mitów mówi, że świętego Mikoła­ja wymyślił amerykańs­ki artys­ta na potrze­by kam­pani Coca-Coli na potrze­by świątecznej kam­panii reklam­owej. Pewnie wielu ludzi jest przeko­nanych o słusznoś­ci tej his­torii, ale praw­da o świę­tym Mikoła­ju jest troszeczkę inna i nieste­ty, mało medi­al­na.

Mikołaj, kto to taki?
W chrześ­ci­jańs­kich “Żywotach świę­tych” może­my przeczy­tać, że Mikołaj, który został po swo­jej śmier­ci ogłos­zony świę­tym, żył na przełomie III i IV w. i był bisku­pem Miry — mias­ta zna­j­du­jącego się aktu­al­nie na tere­nie Tur­cji. Podob­no dobroczyn­ny duchowny wybaw­ił trzy cór­ki zubożałego mieszczan­i­na od sprzeda­nia ich do domu pub­licznego. Pewnej nocy przez komin ich domost­wa wrzu­cił  wypchane pieniędz­mi sakiew­ki, które wpadły do pońc­zoch i butów, które suszyły się obok komin­ka. Tak nar­o­dz­iła się his­to­ria najho­jniejszego świętego w dzie­jach świa­ta.

Do dziś utrzy­mu­je się zwyczaj składa­nia podarunk­ów w formie niespodzian­ki, choć obec­nie zwyczaj ten jest częs­to łąc­zony z baśniową postacią Świętego Mikoła­ja. Świę­ty Mikołaj (ang. San­ta Claus, Father Christ­mas) — baśniowa postać sym­pa­ty­cznego grubasa lub jak kto woli dzi­ad­ka z białą brodą ubranego w czer­wony strój. W okre­sie świąt Bożego Nar­o­dzenia roz­wozi dzieciom prezen­ty sani­a­mi ciąg­nię­ty­mi przez zaprzęg renifer­ów. Według różnych wer­sji zamieszku­je wraz z grupą elfów Laponię, Gren­landię, północ­ną Kanadę lub księżyc i biegun północ­ny.

Obec­nie powszech­na for­ma tej postaci wywodzi się z kul­tu­ry bry­tyjskiej i amerykańskiej, gdzie jest jed­ną z atrakcji bożonar­o­dzeniowych. W trady­cji bizan­tyjskiej jego odpowied­nikiem jest Świę­ty Bazyli, który obdarowu­je dzieci 1 sty­cz­nia. W Rosji i kra­jach ości­en­nych pop­u­larny jest Dzi­adek Mróz (ros: Дед Мороз) i Śnieżyn­ka (ros: Снегурочка). Nato­mi­ast w Polsce, podob­nie jak w więk­szej częś­ci Europy dzień Świętego Mikoła­ja obchod­zony jest trady­cyjnie 6 grud­nia jako wspom­nie­nie świętego Mikoła­ja, bisku­pa Miry. Rankiem tego dnia dzieci, które przez cały mija­ją­cy rok były grzeczne, zna­j­du­ją drob­ne upomin­ki, ukryte pod poduszką, w buciku lub w innym spec­jal­nie przy­go­towanym w tym celu miejs­cu (np. w skarpecie).

Jak wyglą­da?
Początkowe wiz­erun­ki świętego Mikoła­ja przed­staw­iały go jako szczupłego, wysok­iego mężczyznę w biskupich szat­ach. Niek­tóre prezen­towały wychud­zonego elfa lub złośli­wego, prz­er­aża­jącego gno­ma. Za twór­cę współczes­nej postaci pul­chnego, rumi­anego Mikoła­ja uzna­je się Had­dona Sund­blo­ma — rysown­i­ka, który na zamówie­nie firmy Coca-Cola, zmienił wyobraże­nie całego świa­ta o tym najsłyn­niejszym świę­tym.

W lat­ach 20. XX wieku Cola uważana była za napój odpowied­ni jedynie na upalne, let­nie dni. Gdy nad­chodz­iła zima, fir­ma odno­towywała ogromne spad­ki sprzedaży, dlat­ego postanow­iła rozpocząć kam­panię reklam­ową, która miała skłonić kon­sumen­tów do kupowa­nia słyn­nego, brą­zowego napo­ju także zimą. Kam­pa­nia ruszyła w 1922 roku z hasłem: „Thirst knows no sea­son”. Baśniowy Mikołaj miesz­ka w Laponii i ma postać sym­pa­ty­cznego grubas­ka z długą siwą brodą ubranego w czer­wony strój. Towarzyst­wa dotrzy­mu­ją mu elfy, które w okre­sie Świąt Bożego Nar­o­dzenia poma­ga­ją mu w roz­dawa­niu prezen­tów.

PODOBNE ARTYKUŁY

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz