Dzień był nerwowy i wyglądał nie tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Nie udało mi się dotrzeć na Kongres i do tej pory jestem z tego...

Pochłonięta pracą, przygotowaniem projektu nawet nie zauważyłam, że od ostatniego wpisu minęło tyle dni. Wielkimi krokami zbliża się weekend, więc mam nadzieję, że tym...

Ciężkie jest sobotnie poranne wstawanie, podobnie jest z ogarnięciem siebie, dziecka i mieszkania, jeszcze gorzej sprawa wygląda z pakowaniem do wyjścia. Udało się. Na...

Ciężki tornister, a w nim: "przechodzone" książki po poprzednim roczniku, worek na kapcie, zeszyty z niebieską okładką ze Strzegomia, piórnik i chińskie gumki do...

P rzygoda z blogiem zaczęła się kilka miesięcy temu. W końcu raz w życiu zostaje się matką pierwszy raz. Zakładając zaradną - mamę postanowiłam uczcić...

Kiedy dziecko nie ma już siły na nieustające wstawanie i przewracanie, siadanie i leżenie, zmianę boku z lewego na prawy, kolejne próby rzucenia się na łóżko...

Zawsze mam wielkie weekendowe plany. Posprzątać tam gdzie nie zdążyłam ostatnio, ugotować coś pysznego, upiec ciasto popisowe... Do listy trzeba dopisać, pranie, prasowanie, czytanie...

Od czasu do czasu ktoś coś bada, potem publikuje dane, robiąc przy tym duży medialny zamęt. Właśnie wpadł mi w ręce raport z badań dotyczących...